Z życia ośrodka rehabilitacji zwierząt, Myślibórz

   Mieszkańcy naszego ośrodka rehabilitacji tak jak cała przyroda, budzą się z zimowej drzemki. Para bocianów białych (Ciconia ciconia) po raz kolejny  przystąpiła do budowy gniazda. Opiekunowie codziennie dostarczają do woliery nowy materiał do budowy gniazda, który co do patyczka jest przez ptaki  wykorzystywany. Również pozostałe bociany budują gniazda. Łącznie pod naszą opieką przez  okres zimowy przebywało 17 bocianów białych niezdolnych do życia w naturze. Jedynie 2 bociany wypuściliśmy tej wiosny na wolność.

Od września 2019r. przebywa u  nas 7 jeży (Erinaceus europaeus), które przyjęliśmy z uwagi na niską wagę ciała i mogłyby nie poradzić sobie przez zimę. Przygotowaliśmy dla nich specjalny domek i wybieg aby mogły się przyzwyczaić do życia na wolności. W przyszłości wybieg posłuży nam dla innych małych podopiecznych. W między czasie opiekowaliśmy się  dwoma myszołowami zwyczajnymi (Buteo buteo). Jeden miał paraliż kończyn, drugi zderzył się z tirem (!). Na szczęście w obu przypadkach wszystko skończyło się powrotem do natury. W  połowie lutego przyjęliśmy małego zająca szaraka (Lepus europaeus), a 20 marca kolejne  dwa maleńkie szaraczki ważące niewiele ponad 100 gram.  Małe dzikie ssaki wymagają podawania im specjalistycznego preparatu mleko zastępczego. Pamiętajmy, że takich zwierząt nie wolno zabierać z ich środowiska. Młode zające matka zostawia ukryte w roślinności, karmi je 2-3 razy na dobę i z nimi nie przebywa co stwarza wrażenie porzucenia. Co roku do ośrodków rehabilitacji trafia wiele młodych sów, które podobnie jak zające pozostawiane są w ukryciu w oczekiwaniu na rodzica z pokarmem. Zanim podejmiemy decyzje o zabraniu małego dzikiego zwierzęcia – zadzwońmy po radę np. do ośrodka rehabilitacji zwierząt.